piątek, 10 października 2014

108. "Antykiler 2" - Danił Korecki


Opis: 2. tom bestsellerowego cyklu powieściowego o przestępczej Rosji lat 90.

"Życie ludzkie nie było, nie jest i nie będzie w Rosji w cenie"

                                                                                       Wiktor Bater

W przestępczym świecie Tichodońska wybucha brutalna wojna o strefy wpływów. Niezależny, głęboko zakonspirowany gang coraz dobitniej zaznacza swoją obecność. Do miasta przybywa grupa czeczeńskich terrorystów z zamiarem dokonania zamachu  na oficerów służb specjalnych. Wydział karny poszukuje sprawcy podwójnego morderstwa. Oddział do wykonywania wyroków śmierci otrzymuje rozkaz niezgodny z prawem… W centrum tych wydarzeń znajduje się podpułkownik milicji, Korieniew, zwany Lisem. Dzięki swoim niezwykłym zdolnościom, przebiegłości, odwadze i… swobodnym traktowaniu prawa będzie próbował przeciąć węzeł gordyjski zbrodni.

 Antykilera pokochałam od pierwszej strony i na myśl,że będzie kolejna część, nie posiadałam się z radości. Na szczęście długo na nią czekać nie musiałam. Nie dawało mi tylko spokoju, co też autor wymyśli i czy nie będzie to ciągnięcie serii na siłę, bo przecież jedynka nie miała otwartego zakończenia i nie bardzo można było coś do niej podpiąć. Jednak dla Koreckiego nie był to żaden problem i część druga okazała się...

...fantastyczna! Tak samo jak i poprzednie przygody podpułkownika Lisa. Nigdy nie uważałam się za wielką fankę jakichkolwiek kryminałów, jednakże teraz jestem zmuszona zweryfikować swoje poglądy: kocham Korieniewa! Należy do grona tych świetnie wykreowanych postaci, które, w imię wyższego dobra, czasami przekraczają granicę zła. Bezpardonowo zwalcza przestępców, z właściwym sobie sprytem i charyzmą porywającymi czytelnika aż do ostatniej strony. Skoro już o bohaterach Antykilera 2 mowa: po lekturze części pierwszej znacznie łatwiej rozeznać się w sytuacji i ogarnąć kto, z kim, gdzie i dlaczego. Oczywiście dochodzą do tego nowe postacie, dodając pieprzu już i tak ostro doprawionej historii.

 Jak to u Koreckiego bywa, mamy nadzwyczaj realistyczne opisy więziennych realiów, ale czy ktokolwiek mógłby podejrzewać, że nie mniej brutalnie wygląda sytuacja  w kobiecym więzieniu? Włos jeży się na głowie, gdy czytamy opisy naprawdę okrutnych poczynań ze świadomością, że mają one miejsce również w realnym życiu rosyjskich więźniarek. Autor zna przestępczy świat na wylot i nie boi się dzielić tą wiedzą ze swoimi czytelnikami. To właśnie ta autentyczność porywa jego fanów. W tym mnie.

 Ale czym najbardziej uwiódł mnie Korecki? Czym prócz fantastycznego Lisa, szaro-szarego świata, gdzie dobro nie jest dobre, a zło jest gorsze? Właśnie ww. realnością. Typową, słowiańską brutalnością. Cynizmem. Jest tak i tak, a my, słowiańscy pisarze, walimy o tym prosto z mostu i nie przejmujemy się niczym. Amerykańscy czy inni autorzy, nawet najlepsi, nie napiszą TAKIEJ książki w TAKI sposób, bo to nie ich mentalność. Korecki jest jak Sapkowski czy Piekara: z prawdziwą maestrią balansuje na granicy zła i dobra, kontrowersji, a nawet perwersji. I chwała mu za to!

Antykilera 2 polecam wszystkim fanom mocnych wrażeń, którzy nie boją się poznać prawdziwego oblicza świata czającego się tuż za ścianą naszego przytulnego domku...

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Feeria!

Moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)

5 komentarzy:

  1. Nie dajesz mi wyboru - muszę sięgnąć po pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niecierpliwością będę czekać na recenzję :)

      Usuń
  2. Właście takich książek poszukuję, z naszym cudownym cynizmem ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ta jest idealna - czytaj :)
      Pozdrawiam! :]

      Usuń
  3. Cześć, z góry przepraszam za ten rodzaju spamu, ale pragnę poinformować, że zmieniłam adres internetowy strony. Dalsze wskazówki przesyłam w linku:
    http://recenzjapisanaemocjami.blogspot.com/2014/10/zmiana-adresu-strony.html
    Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy! Zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza - każdy jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję :)

Podzielcie się również linkami do własnych blogów, chętnie tam zajrzę :)