sobota, 3 sierpnia 2013

11. "Wilcze gniazdo" - Jacek Komuda


Skala ocen :
1 - beznadziejna
2- słaba
3 - przeciętna
4 - dobra
5 - bardzo dobra
6 - rewelacyjna
*7 - wybitna

 Sięgając po tę książkę, byłam przekonana, że będzie podobna do wielu innych, które Komuda napisał - ukazująca problemy i codzienne życie polskiej szlachty, nieco brutalna, ale zabawna. Właściwie to im dalej czytałam, tym bardziej się w tym przekonaniu utwierdzałam. A potem stało się takie coś, że... No właśnie: że co?

 „-Panie Boże Wszechmogący, czy jak ci tam... - zaczął. - Odpuść mi niegodnemu, a i racz przyjąć do piekła dusze tych oto hultajów. Sam widzisz, żem nie ze złej woli, jeno w obronie koniecznej to uczynił. Zresztą, szelmy to byli i ladaca. Niewiele, Panie, miałbyś z nich pociechy.”

 Na początku poznajemy głównego bohatera - Gedeona Sienieńskiego (tak, bratanka Janusza Sienieńskiego, który urzekł nas w "Opowieściach z Dzikich Pól"). Młody już na starcie nie ma lekko, gdyż przejęcie spadku po zmarłym wuju nie będzie łatwe. Dlaczego? Primo: Niewiele z tego spadku zostało. Duo: Starego Sienieńskiego nikt nie lubił. Tertio: Z tego samego powodu Gedeona również nikt nie lubi. Zresztą "nie lubi" to eufemizm... 

 Akcji jest tyle, że można by i kilka książek obdzielić. W końcu w XVII wieku panowie szlachta co i rusz siekli się szablami, prawda? Bardzo podobało mi się, kiedy Gedeon błysnął nieprzeciętną inteligencją - trzej mężczyźni zmówili się, by go zabić - i pokazał, kto tu rządzi w świetnym stylu. Przy okazji uświadomił ich, że nie jest taki jak swój zmarły krewny. 

 "Wilcze gniazdo" jest jedną z tych powieści, gdzie wątek miłosny nie wysuwa się na pierwszy plan, ale zmienia bardzo wiele. Niekoniecznie na lepsze dla naszego bohatera. Tak więc nastąpił moment, kiedy chciałam odłożyć książkę, bo po prostu miałam problem, żeby czytać dalej. Przeskok między lekką, zabawną opowiastką a okrutną opowieścią z wojny okazał się bardzo duży, dzieląc tę książkę na dwie wyraźne części. Kartki tej "drugiej" części , kiedy serce się kraje, patrząc na Gedeona, wprost spływały krwią, brutalnością, dziką przemocą. 

 Bardzo podobało mi się, że pan Jacek wyjaśnił, co się stało z poszczególnymi towarzyszami Gedeona, nie pozostawiając czytelnika w niewiedzy. Szkoda tylko, że nie wiem, jak dalej potoczyło się życie Gedeona...

 "Wilcze gniazdo" wbrew pozorom jest książką dla ludzi o mocnych nerwach. Niech nie zmylą was urocze opisy dzikiej Ukrainy czy schadzek z ukochaną dziewczyną. Polecam ją każdemu, kto chce przeżyć coś niesamowitego - ta książka nie chce wyjść z głowy, pozostawia czytelnika roztrzęsionego, z głową pełną huczących myśli. Jest jedną z tych powieści, która skłania do refleksji nad życiem. Życiem naszym i naszych przodków.


Moja ocena: *7 (wybitna)

6 komentarzy:

  1. Rzadko (właściwie to wcale) czytam polskich autorów i pewnie nigdy nie zainteresowałabym się tematem szlachty z XVII wieku. Może jednak kiedyś sięgnę po ten tytuł, kierując się Twoją wysoką oceną i dobrą recenzją :)
    Pozdrawiam

    www. licencja- na- czytanie. blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama również byłam do Polaków uprzedzona i przyznam, że teraz to aż mi wstyd, bo mamy naprawdę dobrych pisarzy. Zapoznaj się z Jadowską, Ćwiekiem, Sapkowskim czy Pilipiukiem. Naprawdę warto.
      Cieszę się, że podobała Ci się recenzja i mam nadzieję, że kiedyś przeczytasz tę książkę. :D

      Usuń
    2. Sapkowski jest na mojej liście do przeczytania, bo od dawna poluję na zakup "Wiedźmina" :) Czytałam też świetną recenzję A. M. Chaudiere (Polka) "Niewolnica", więc kolejny polski autor, którym można się zainteresować :)

      Dodaję Cię do linków i obserwowanych, bo z przyjemnością będę sprawdzać nowości u Ciebie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. O "Niewolnicy" też słyszałam pochlebne opinie, więc kto wie, może kiedyś... :D

      Dziękuję, zawsze to miło wiedzieć, że ktoś czyta, co tu wypisuję. Ja również będę do Ciebie zaglądać. :))

      Pozdrawiam. :3

      Usuń
  2. Nominowałam Cię do Versatile Blogger! :)
    Więcej informacji tutaj: http://wyznania-bibliofilki.blogspot.com/p/versatile-blogger.html :)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy! Zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza - każdy jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję :)

Podzielcie się również linkami do własnych blogów, chętnie tam zajrzę :)